Kilka słów o: Modernizacji bezpieczeństwa opieki zdrowotnej
- 16 maja 2022 r
- 13 minut czytania
Zaktualizowano: 19 lipca 2023 r.
Zarządzanie gośćmi: innowacyjne rozwiązania w odpowiedzi na największe wyzwania związane z bezpieczeństwem w szpitalu
Zasubskrybuj nasz podcast na Apple lub Spotify, aby słuchać go i otrzymywać powiadomienia o nowych odcinkach. Posłuchaj wersji audio z przyciskami odtwarzania tutaj .
Gabrielle: Cześć i witajcie w podcaście wideo na żywo, który przygotowała Parabit Systems. Nazywam się Gabrielle i będę gospodarzem dzisiejszego odcinka. Dołączą do nas Rob Leiponis, dyrektor generalny Parabit Systems, Kevin Whaley, dyrektor ds. bezpieczeństwa w Szpitalu Uniwersyteckim George'a Washingtona, oraz Stephen Biscotti, dyrektor ds. bezpieczeństwa w Szpitalu Mount Sinai South Nassau. W dzisiejszym odcinku porozmawiamy o tym, co wiąże się z modernizacją bezpieczeństwa w opiece zdrowotnej. Dziękuję za udział i witam. Zacznijmy więc od krótkiego wprowadzenia. Proszę, opowiedz mi trochę o Szpitalu Uniwersyteckim George'a Washingtona i swojej roli w nim. Zacznijmy od Roba.
Rob Leiponis: Cześć, nazywam się Rob Leiponis i pracuję w Parabit Systems. Jesteśmy dostawcą rozwiązań do zarządzania odwiedzającymi , w szczególności kiosków . Nasi klienci odwiedzili nas dzisiaj na czacie.
Kevin Whaley: Szpital Uniwersytecki George'a Washingtona to szpital zlokalizowany w stolicy kraju, Waszyngtonie. To centrum urazowe pierwszego stopnia, z ponad 400 łóżkami. To wyjątkowe środowisko, z oddziałem zdrowia psychicznego dla pacjentów hospitalizowanych i EDA, które może przyjąć od 2 do 350 pacjentów dziennie. To bardzo dynamiczne środowisko w samym sercu miasta, jak Waszyngton. To wyjątkowe miejsce pracy. Z dnia na dzień widzimy tu, w stolicy, mnóstwo różnych rzeczy.
Gabrielle: Założę się, dziękuję, i Steven.
Stephen Biscotti: Dzień dobry wszystkim. Stephen Biscotti, dyrektor ds. bezpieczeństwa w szpitalu Mount Sinai w South Nassau w Oceanside w stanie Nowy Jork, na Long Island, dysponuje 455 łóżkami. W większość dni jesteśmy w pełni obłożeni. Przed pandemią COVID-19 odnotowaliśmy około 1000 odwiedzających dziennie. Po pandemii COVID-19 odnotowaliśmy około 350 odwiedzających dziennie.
Gabrielle: Wow, wspaniale. Następne pytanie jest do Kevina i Stevena, chociaż Rob, jeśli masz coś do dodania, śmiało wtrąć się. Z perspektywy waszych stanowisk dyrektorów ds. bezpieczeństwa, jakie są według was największe wyzwania związane z bezpieczeństwem w szpitalach, a także, bardziej szczegółowo, w GWU i South Nassau? Zacznijmy od Kevina.
Kevin Whaley: Tak, więc wyzwaniem jest to, że bezpieczeństwo różni się od innych rodzajów bezpieczeństwa, ponieważ znajdujesz się w środowisku, w którym ludzie przychodzą tutaj nie dlatego, że mają dobry dzień, nie siedzisz w domu i nie mówisz: „Och, kochanie, twoja żona lub mąż, gdziekolwiek pójdę, siedzą na izbie przyjęć przez cztery i pół lub osiem godzin i oglądają darmową telewizję kablową, wiesz”. Jesteś tutaj, bo jesteś chory, ranny lub poszkodowany, albo ktoś, na kim ci zależy, jest chory, ranny lub poszkodowany.
To dodaje napięcia i niepokoju w całym ośrodku. Wiecie, mamy ludzi, którzy, wiecie, niestety, każdego dnia ktoś umiera, a ktoś się rodzi. I zajmujemy się wszystkim, co się z tym wiąże. Dlatego próba znalezienia równowagi między tym wyzwaniem a zapewnieniem bezpiecznego środowiska dla wszystkich naszych pacjentów i odwiedzających nas w szpitalu może być wyzwaniem. Musimy zachować równowagę między okazywaniem empatii a dbaniem o bezpieczeństwo wszystkich i dbaniem o to, aby pacjenci zachowywali się właściwie, abyśmy mogli zapewnić im najwyższy poziom opieki zdrowotnej w szpitalu GW.
Gabrielle: Zdecydowanie. A Steven, jakie są twoim zdaniem największe wyzwania związane z bezpieczeństwem w szpitalu?
Stephen Biscotti: Cóż, muszę się zgodzić z Kevinem. Myślę, że to, wiesz, można porównać do zarządzania gośćmi i przemocy w miejscu pracy. W zarządzaniu gośćmi mamy bardzo surową politykę dotyczącą gości, która ogranicza się do dwóch gości dziennie, od 12:00 do 20:00. Jak widać na całym świecie, zwłaszcza tutaj, w Stanach Zjednoczonych, a zwłaszcza na oddziałach ratunkowych, przemoc w miejscu pracy rośnie. Dlatego staramy się zapewnić najwyższy poziom bezpieczeństwa naszym pacjentom, personelowi i gościom przez 365 dni w roku. I uwierz mi, to bardzo, bardzo trudne.
Gabrielle: Och, wierzę ci. Z bezpieczeństwem wiąże się wiele wyzwań. I wiesz, w obliczu tych wyzwań związanych właśnie z bezpieczeństwem w szpitalu, udało ci się znaleźć innowacyjne rozwiązanie. Czy możesz opowiedzieć trochę o tym, jak wpadłeś na pomysł wdrożenia systemu zarządzania odwiedzającymi? I co dokładnie skłoniło cię do tego rozwiązania? Zacznijmy od Kevina.
Kevin Whaley: Tak, to wyjątkowa historia. Przyszła mi do głowy, gdy dużo podróżowałem służbowo. Przed pandemią COVID-19 dużo podróżowałem służbowo i byłem na lotnisku. Z czasem uświadomiłem sobie różnicę między staniem w kolejce, podejściem do okienka, gdzie jest cztery lub pięć osób, a pięcioma pracownikami, którzy sprawdzają bagaże i tak dalej. W ciągu ostatnich kilku lat przeszliśmy na kioski. Można więc mieć sześć lub siedem kiosków . Jedna osoba stoi i zarządza sześcioma lub siedmioma kioskami , kieruje ludźmi i sprawdza ich itd. I tak dalej. Właśnie stąd wziął się pomysł na rozważenie innych opcji, jeśli chodzi o kioski . A potem, również dla nas, chodziło o znalezienie partnerów, a właściwie więcej niż jednego partnera, którzy byliby skłonni z nami współpracować, aby wdrożyć nasz proces badawczy w szpitalu GW, polegający na badaniu i sprawdzaniu odwiedzających. Pytaliśmy gości, kogo chcą odwiedzić, podawaliśmy imię i nazwisko pacjenta, weryfikowaliśmy imię i nazwisko pacjenta na wydrukowanym spisie ludności, w komputerze lub SMS-ie, a następnie prosiliśmy o zdjęcie identyfikacyjne, sprawdzaliśmy zdjęcie identyfikacyjne i musieliśmy wydrukować jego imię i nazwisko na małej karcie do rejestracji. Następnie wydawaliśmy kolorową opaskę na nadgarstek, przypisaną do konkretnego dnia, i informowaliśmy gościa, dokąd idzie w szpitalu, na konkretny oddział, zanim tam poszedł.
Próbowaliśmy więc znaleźć partnera, który byłby skłonny wdrożyć ten ręczny proces w technologii. Mieliśmy szczęście współpracować z Parabit i Stopware, poprzez PassagePoint, aby stworzyć VMS, a właściwie zarządzania wizytami , oprogramowanie, które rozwinęło się od pomysłu do faktycznego wdrożenia, a następnie fizycznego wdrożenia tutaj, w szpitalu GW. Dzięki temu możemy zweryfikować wizytującego pacjenta poprzez integrację HL7, czyli integrację systemów Parabit z naszym oprogramowaniem SMS. Dzięki temu, gdy pacjent przychodzi i rejestruje się w kiosku lub na stanowisku pracy, wpisuje się imię i nazwisko pacjenta, co weryfikuje a. czy pacjent jest w szpitalu i b. czy może przyjmować gości. A jeśli, jak wspomniał Steven, mamy jednego gościa dziennie, protokoły kodowania, aby teraz upewnić się, że nie odbyli już wizyty w danym dniu. Jak wspomniałem, przejście od pomysłu do wdrożenia i współpraca z Robem i jego zespołem były fenomenalne, jeśli chodzi o integrację. Jesteśmy tym bardzo, bardzo podekscytowani.
Gabrielle: To niesamowite. A Steven, co doprowadziło cię do rozwiązania?
Stephen Biscotti: Cóż, podobnie jak Kevin, mój gabinet lekarski, gabinet dentystyczny i okulista korzystają z kiosków. Miałem więc pozwolenie na zrobienie zdjęcia ich systemów i rozmawiałem z kierownictwem, pytając, dlaczego nie możemy wprowadzić systemu zarządzania odwiedzającymi do szpitala. I zrobiliśmy to, ponieważ mamy otwartą architekturę. Wdrożyliśmy kioski przy wielu wejściach: głównym, przy wejściu do izby przyjęć i przy wejściu na ostry dyżur. Cała idea polegała na tym, że Parabit Systems wymaga prawa jazdy stanu Nowy Jork lub paszportu, system robi zdjęcie, robi też zdjęcie, udało nam się uzyskać dane osobowe danej osoby i przechowywać je w naszej sieci. A mamy sieć, która może przechowywać dane w nieskończoność. Nie daj Boże, musieliśmy wrócić i przyjrzeć się komuś pod kątem jakiegokolwiek problemu, nietypowego zdarzenia itp. Mamy możliwość powrotu, zlokalizowania danej osoby i jej identyfikacji.
Gabrielle: Zdecydowanie. I wiesz, śledzenie, jak opisałeś, zarządzania gośćmi, to niezwykle ważny element bezpieczeństwa szpitala. To rozwiązanie, które stworzyłeś, to świetny sposób na wywiązanie się z tego obowiązku. I wiesz, to prowadzi nas do kolejnego pytania: jaka jest Twoja filozofia zarządzania gośćmi w sektorze opieki zdrowotnej? I co dalej? Jakie są Twoim zdaniem luki w tradycyjnych systemach zarządzania gośćmi w szpitalach? Zacznijmy od Kevina.
Kevin Whaley: Tak, więc zauważyłem, że jak wspomniałem wcześniej, udało nam się nawiązać współpracę, znaleźć Roba i naszych partnerów w Stopware, jest, powiedzmy, kilkanaście innych systemów zarządzania odwiedzającymi, które tak naprawdę nie służą do zarządzania odwiedzającymi. To raczej oprogramowanie do śledzenia odwiedzających, ponieważ nie ma technologii umożliwiającej integrację z HL7, więc zespół IT w szpitalu będzie musiał współpracować z PassagePoint i Parabit, aby opracować kody i cały katalog. Nie jestem informatykiem, ale tak to zrobili. Współpraca, dzięki której masz rzeczywiste potwierdzenie, że odwiedzający jest tutaj, aby zobaczyć rzeczywistego pacjenta w szpitalu, w przeciwieństwie do innych systemów, w których skanuje się dokument tożsamości, robi zdjęcie. I tak, wprowadza się imię i nazwisko pacjenta, ale nie ma tej integracji, która pozwalałaby zweryfikować, czy pacjent rzeczywiście przebywa w szpitalu. Pacjent może mieć odwiedzającego, na przykład u nas mamy specjalną listę osób wymagających szczególnej uwagi. Mamy więc odwiedzających, którzy, jak wspomniałem, są w centrum urazowym pierwszego stopnia. Mam tu pacjentów, którzy padli ofiarą postrzałów, przemocy, pchnięć nożem, przemocy domowej. Będąc tutaj w Waszyngtonie, mamy osoby, które nazywamy „Hallo Protectee” – może to być każdy, od urzędnika państwowego po zagranicznego dygnitarza, który może tu przebywać w szpitalu w celu leczenia lub odwiedzania pacjenta. W szpitalu obowiązują pewne ograniczenia dotyczące odwiedzających, ale muszę przyznać, że mój szpital nie jest otwarty. Jest zamknięty. Kontrolujemy więc wejścia dla gości do SOR-u i wejścia głównego. Prawdziwa kontrola odwiedzających naprawdę ma dla nas znaczenie i pozwala nam wcześniej skupić się na możliwości powrotu. Po skorzystaniu z systemu mogliśmy nie tylko wrócić i przyjrzeć się nikczemnym czynom, na przykład pacjent, który był ambulatoryjnym radiologiem, ukradł telefon komórkowy recepcjonistki z recepcji i wyszedł przez drzwi wejściowe. Udało nam się więc ustalić tożsamość pacjenta, ustalić jego imię, dane identyfikacyjne itd. Skontaktowaliśmy się z organami ścigania i uzyskaliśmy wszelkie dostępne informacje.
Gabrielle: Świetnie. A Steven, jaka jest twoja filozofia zarządzania gośćmi w sektorze opieki zdrowotnej?
Stephen Biscotti: Muszę się zgodzić z Kevinem we wszystkich aspektach tego, co właśnie powiedział. Chodziło jednak o weryfikację dostawcy, o to, co będzie najlepsze dla South Nassau, a na szczęście dla nas, Parabit jest oddalony o zaledwie 20 minut jazdy samochodem. Wybór lokalnego dostawcy był więc bardzo, bardzo ważny. Licencja HL również przyciągnęła nas do Parabit , co zapewnia integrację, o której mówił Kevin, oraz wdrażanie innych zabezpieczających . Oczywiście, mianownikiem całego pakietu jest obsada kadrowa. A mamy jej bardzo wysoki poziom. W South Nassau zatrudniamy wyłącznie wysoko wykwalifikowanych specjalistów ds. bezpieczeństwa, emerytowanych funkcjonariuszy organów ścigania i weteranów.
Gabrielle: Zdecydowanie. A czy masz jakieś konkretne działania, które szpitale i systemy opieki zdrowotnej mogą podjąć już dziś, aby choć o krok przybliżyć się do modernizacji swojego obecnego systemu bezpieczeństwa, aby był na bieżąco, Kevin?
Kevin Whaley: Ach, największą rekomendacją, jaką bym polecił, jest współpraca z integratorami. Myślę, że nawiązując do wcześniejszej uwagi Steve'a, nie mieszkam blisko Roba i Parabitu , ale jego partnerki, Heather Glezen, jedna z osób pracujących dla Roba, były dla mnie świetnymi partnerami. Miałem okazję pojechać do Parabitu, mają siedzibę na Long Island w Nowym Jorku. Po raz pierwszy w życiu pojechałem pociągiem do Long Island Express. To była przygoda, delikatnie mówiąc. Ale miałem okazję spotkać się z Robem i jego zespołem jako inżynierowie, aby omówić proces produkcji, a oni zaprojektowali i wykonali kioski tak, aby spełniały nasze potrzeby. Mam na myśli to, że tutaj, w GW, nie używamy naklejek dla gości, które są dostępne w innych systemach, ponieważ wiele osób nosi je na ubraniach. Współpracowaliśmy z Parabitem przy produkcji i projektowaniu kiosków , które umożliwiają noszenie i konserwację opasek. Kiedy więc się zameldujemy, drukuje się opaskę. Na opasce jest data, numer pokoju pacjenta, numer piętra, na którym znajduje się dany gość, a co najważniejsze, jak już wspomniałem, jest tam dla nas ta data. Dzięki temu, gdy ktoś wraca następnego dnia lub coś w tym stylu, upewniamy się, że wręczymy mu zaktualizowaną opaskę, rejestrując go ponownie w kiosku. Właśnie na tym polega integracja systemów. Im więcej systemów można zintegrować, na przykład system wideo, kontrolę dostępu i zarządzanie gośćmi . Im bardziej zintegrowane pod jednym dachem, tym lepiej dla ciebie i dla możliwości rozwoju. Zwiększyliśmy bezpieczeństwo , więc ciągle się zmienia. W opiece zdrowotnej nic nie jest stałe, trzeba być w stanie płynąć i przypływać wraz ze zmianami czasów i otoczenia. Dlatego moją rekomendacją byłoby nawiązanie współpracy z dobrym integratorem, znalezienie dobrego integratora, jeśli to możliwe, i nawiązanie z nim współpracy, aby wspólnie rozwiązywać wszelkie wyzwania, z którymi spotykamy się każdego dnia w opiece zdrowotnej.
Gabrielle: Zdecydowanie. To świetne kroki. A Steven, masz jakieś praktyczne wskazówki?
Stephen Biscotti: Zgadzam się z tym, co powiedział Kevin. Myślę, że trzeba spojrzeć z zewnątrz i przyjrzeć się projektowi architektonicznemu. Nawiązaliśmy współpracę z bardzo dobrą firmą Parabit , a to dopiero początek. Musimy wdrożyć więcej bezpieczeństwa . W przyszłości musimy, wiesz, przyjrzeć się najlepszym praktykom, wdrożyć w konkurencyjnych szpitalach bramki obrotowe z optyczną kontrolą dostępu, które działają jak kolejna warstwa, kolejna bariera w zarządzaniu odwiedzającymi , w kontroli odwiedzających, starając się utrzymać wszystkich w ryzach, dbać o zadowolenie wszystkich, skracać kolejki i umożliwiać im jak najszybsze przejście. Odwiedza się więc niektóre szpitale. Wszyscy odwiedzamy szpitale i nikt nie chce czekać w długich kolejkach, jak w Disneyu. Ludzie zaczynają się denerwować. Wpadają we wściekłość i zaczynają wyładowywać złość na niewłaściwych osobach, na tych, którzy chcą sobie pomóc. Dlatego staramy się wyjść poza schemat, współpracując z think tankiem, aby sprawdzić, jak usprawnić ten proces, oddzielając pracowników wchodzących do placówki od wielu wejść i utrzymując wjazd głównym. Biorąc to wszystko pod uwagę, wciąż jest wiele do zrobienia w sektorze opieki zdrowotnej. Myślę jednak, że pracując wspólnie, tak jak robimy to tutaj na Long Island, z naszymi innymi szpitalami i naszym forum dyrektorów ds. bezpieczeństwa, spotykamy się kwartalnie i omawiamy, co dzieje się w sektorze opieki zdrowotnej i poza nim. I tak robimy, zapraszamy dostawców i pokazujemy, co mają do zaoferowania i jakie mogą być najlepsze praktyki, nie tylko dzisiaj, ale także w przyszłości.
Gabrielle: Zdecydowanie. To świetne kroki, które warto podjąć teraz i w przyszłości, aby zapewnić bezpieczeństwo w szpitalu. Rob, masz coś do dodania?
Rob Leiponis: Tak, samo stworzenie rozwiązania, które usprawnia przepływy pracy i poprawia bezpieczeństwo, weryfikuje uprawnienia osób, umożliwiając weryfikację, czy ktoś jest wpuszczany do pomieszczenia na określony czas, a następnie nie jest wpuszczany jako drugi gość, umożliwiając weryfikację przeszłości osób wchodzących do placówki i blokując dostęp osobom, które nie powinny odwiedzać pacjentów w szpitalu. I po prostu eliminując punkty kontaktu. Dla mnie zarządzanie gośćmi to o wiele bardziej wydajne rozwiązanie w formie kiosku niż w formie ochrony osobistej, ponieważ eliminuje konieczność przekazywania uprawnień przez osoby w obie strony do strażnika i osób odwiedzających szpitale. W dzisiejszych czasach naprawdę warto zminimalizować kontakt. Wszystkie nasze kioski mają antybakteryjne punkty styku i są zabezpieczone. Nowsze kioski , które produkujemy, mają antybakteryjną powłokę proszkową, którą wdrażamy. Dlatego staramy się nieustannie wprowadzać innowacje w tym, co tworzymy, współpracować z naszymi partnerami, aby sprostać ich specyficznym potrzebom, zrozumieć ich procesy pracy oraz wspólnie z naszym partnerem, firmą Stopware, opracowywać rozwiązania, które bezpośrednio spełniają wszystkie ich wymagania. Dzięki temu mogą oni minimalizować koszty i zapewniać bezpieczniejsze środowisko dla branży szpitalnej.
Gabrielle: Zdecydowanie. I to właśnie ta ciągła innowacja zapewnia wam tak wielki sukces. I to, że jesteście o krok przed konkurencją, jeśli chodzi o bezpieczeństwo w szpitalach. Cóż, bardzo dziękuję za te praktyczne spostrzeżenia dotyczące nowoczesnej opieki zdrowotnej, bezpieczeństwa i szpitali. I chciałabym zapytać: Czy macie jakieś ostatnie przemyślenia lub uwagi, którymi chcielibyście się podzielić z widzami?
Rob Leiponis: Uważam, że to naprawdę ważne, jak wspomnieli Steve i Kevin, aby usprawnić zarządzanie odwiedzającymi . Integracja biometrii z bramkami obrotowymi, jak wspomniał Steven, z wykorzystaniem rozwiązań skanujących odciski palców lub rozpoznających twarz, pozwoli na wstępną kontrolę odwiedzających przed wejściem do placówki. W ten sposób można wprowadzić jeszcze lepsze bezpieczeństwa , aby zminimalizować potencjalne zagrożenia dla szpitala, zautomatyzować procesy, obniżyć koszty funkcjonowania szpitala i zapewnić nam bezpieczniejsze środowisko. Uważam, że poprawa bezpieczeństwa i monitoringu w całym szpitalu jest niezwykle ważna w dzisiejszych czasach. Niestety, jak wszyscy doświadczamy, świat staje się coraz bardziej niebezpieczny. Musimy więc nieustannie pozostawać w kontakcie i rozwijać technologie, które będą chronić pacjentów, odwiedzających i pracowników szpitali.
Gabrielle: Oczywiście, dziękuję za to. I cóż, to wszystko, co mamy na dziś. Wielkie podziękowania dla Kevina, Stevena i Roba za dołączenie do nas dzisiaj. I za rozmowę o tym, jak możemy zmodernizować rozwiązania bezpieczeństwa w opiece zdrowotnej. Jeśli chcesz posłuchać więcej materiałów od Parabit Systems, poszukaj tego podcastu na Spotify, Apple Music lub gdziekolwiek indziej, gdzie znajdziesz swój zestaw podcastów. Jeszcze raz dziękujemy za dołączenie. Dziękuję.

